1. pl
  2. en
Logo marki HarmonyHi – psychologia biznesu i terapia
2 person walking on gray concrete pavement
25 lutego 2026

Spektakl pamięci. 
Aktor, Reżyser i Scenarzysta – codzienny Teatr naszego umysłu

Każdego dnia, nieświadomie, odgrywamy w swojej głowie tę samą sztukę lub kilka. Sceny, które już kiedyś miały miejsce, powracają na arenę naszej pamięci, ale nigdy w identycznej wersji. Każde przypomnienie jest jak kolejne wystawienie spektaklu - nieznacznie zmienione, wzbogacone o nowe emocje, czasem przeinterpretowane przez naszą aktualną perspektywę.

Wspomnienia, bo o nich mowa, nie są jak zapis kamery - są raczej scenariuszem, który nieustannie podlega redakcji, a my gramy w nim zarówno rolę aktora pierwszoplanowego jak dbającego niuanse reżysera...

 

Hipokamp to sprytny reżyser naszej pamięci

Hipokamp, kluczowa struktura mózgu odpowiedzialna za konsolidację pamięci, nie działa jak statyczny archiwista faktów.

To dynamiczny reżyser, który za każdym razem, gdy przywołujemy wspomnienie, nie tylko je odtwarza, ale i na nowo zapisuje. Ten proces nazywany jest rekonsolidacją pamięci - każde wspomnienie, które powraca do naszej świadomości, staje się na moment plastyczne, gotowe na modyfikację.

To oznacza, że pamięć nie jest trwałą, niezmienną kapsułą czasu, lecz raczej mozaiką, którą nieustannie układamy na nowo.

Nasz mózg wplecie w nią aktualne emocje, zmieni drobne detale, doda znaczenie, które wcześniej mogło być dla nas nieistotne. Dlatego też wspomnienia z dzieciństwa, które wydają się tak żywe, nie są wiernym zapisem rzeczywistości, ale jej interpretacją - kształtowaną przez to, kim uważamy, że jesteśmy dzisiaj...

Wspomnienia sprzed roku czy miesiąca również są okraszone już naszą emocjonalnością, a to ile razy odegraliśmy je w naszej głowie wpływa na to, jak je pamiętamy i jakie znaczenie im przypisujemy.

 

Do tego dochodzą emocje..., czyli dlaczego nie pamiętamy obiektywnie

Nasze emocje są jak filtry, przez które oglądamy przeszłość. Wspomnienia silnie nacechowane emocjonalnie są zapisywane z większą intensywnością, ale to nie wszystko - bo dzięki intensywności podlegają też większym zmianom przy każdym odtworzeniu...

Jeżeli dana sytuacja wywołała w nas silny stres, strach czy euforię, hipokamp współpracuje z ciałem migdałowatym, które wzmacnia to doświadczenie. Każde późniejsze przywołanie wspomnienia może jednak nadpisywać niektóre elementy - wzmacniając emocjonalne akcenty lub je osłabiając.

To tłumaczy, dlaczego czasem wspomnienia o tym samym wydarzeniu różnią się u dwóch osób. Każda z nich nadaje im własny zindywidualizowany kontekst, przetwarza przez swój unikalny zestaw doświadczeń, emocji i przekonań.

Z tego powodu, uwierzcie mi, nie zawsze warto upierać się, że „pamiętam to lepiej”, bo obiektywna prawda może nie istnieć, jest tylko nasza własna wersja wydarzeń.

Teraz moment na refleksję dla nas wszystkich - jak często spieramy się między sobą o to, "kto ma rację"? ;)

 

No i klops, bo taka zindywidualizowana i dynamiczna pamięć wpływa na nasze decyzje i życie...

...bo nasze wspomnienia kształtują naszą tożsamość.

To przez ich pryzmat oceniamy siebie, świat i ludzi, z którymi mamy relacje. Jeśli nauczyliśmy się, że świat jest niebezpieczny, nasze wspomnienia będą dostarczać nam kolejnych dowodów na tę tezę. Jeśli w przeszłości doświadczyliśmy porażek i zinternalizowaliśmy przekonanie o własnej niekompetencji, każde przypomnienie sobie tamtych chwil będzie je wzmacniało.

Zdarza się niesamowicie często, że budujemy nasze obecne życie na przeszłych historiach - na tym, jak "powinno" według nas wyglądać, to, co „wiemy” o sobie i o świecie.

Czujemy zawód, frustrację, czasami ból psychiczny, gdy wygląda inaczej niż zakładamy/chcemy/marzymy. Nie zawsze doszukujemy się przyczyny, nie zawsze chcemy coś zmienić. Naturalnie idziemy na skróty, bo przecież "mamy rację", i żeby nie było - nasz mózg nam w tym bardzo pomaga, bo przecież nie lubi niepotrzebnie się przemęczać jak może włączyć automatyzm :)

Ale warto pamiętać, że te historie nie są stałe, że nie stanowią o całym naszym życiu. Tak jak możemy nadpisywać wspomnienia nieświadomie, tak też możemy robić to zupełnie świadomie!

 

Czy możemy więc zmieniać naszą pamięć?

Tak, i to w sposób, który może nas wspierać. Świadomość procesu rekonsolidacji pamięci daje nam możliwość bardziej świadomego wpływania na to, jak postrzegamy siebie i swoje doświadczenia.

Terapia oparta na pracy z pamięcią pomaga reinterpretować trudne wspomnienia w sposób, który pozwala im odzyskać kontrolę nad własnym życiem.

Nie chodzi o fałszowanie przeszłości, ale o jej świadome przenalizowanie i zweryfikowanie jej teraźniejszego wpływu na nas, przekształcenia myślenia z nich wynikającego - tak, by wspomnienia przestały nas ograniczać, a zaczęły nas wspierać.

 

Julia Reguła-Bruzda

Każdego dnia w naszym umyśle odbywa się wewnętrzny spektakl. Jesteśmy jednocześnie scenarzystą, reżyserem i głównym bohaterem. To, jak opowiadamy swoją historię, wpływa na to, jak widzimy siebie i świat.

A skoro każda pamięć podlega rekonsolidacji - może warto zadbać o to, by nasza historia nie była ciężarem, ale drogowskazem?

Co o tym myślicie?

Julka :)

Logo marki HarmonyHi – psychologia biznesu i terapia

Dla klientów

Firma 

Kontakt 

+48 692003208

julia@haramonyhi.com

Kraków, Polska

Website made in WebWave builder.